Dobre ćwiczenie integracyjne to nie wygłupy dla wygłupów. To zaplanowana sytuacja, w której ludzie z Twojego zespołu wychodzą z roli służbowej i poznają się jako osoby. Czasem wystarczy 15 minut przy kawie, czasem potrzeba całego weekendu w górach. W September Events od ponad 11 lat układamy takie scenariusze dla firm w całej Polsce, od kameralnych spotkań po pikniki dla 2500 osób. Poniżej znajdziesz konkretne ćwiczenia, które naprawdę działają, zasady ich doboru oraz pomysły gotowe do wdrożenia w Twojej firmie.
Dlaczego ćwiczenia integracyjne mają sens dla zespołu?
Zespół, który zna się tylko z e-maili i statusów na czacie, działa wolniej. Ludzie boją się zadać pytanie, bo nie wiedzą, kto siedzi po drugiej stronie. Trudniej przyznają się do błędu, dłużej szukają pomocy, ostrożniej dzielą się pomysłami. Ćwiczenia integracyjne skracają ten dystans w sposób, którego nie zastąpi żadna prezentacja na onboardingu.
Zorganizowaliśmy setki takich aktywności, między innymi 12. urodziny Krajowego Rejestru Długów dla 750 pracowników oraz piknik rodzinny Whirpool dla 2500 osób. Z tych realizacji widzimy jeden powtarzalny efekt: po dobrze poprowadzonej integracji ludzie inaczej rozmawiają w pracy. Przestają być stanowiskami i zaczynają być sobą.
Dobre ćwiczenie integracyjne robi trzy rzeczy naraz. Daje pretekst do rozmowy poza tematami służbowymi. Wymusza współpracę przy zadaniu, w którym hierarchia nic nie znaczy. Tworzy wspólne wspomnienie, do którego można wrócić na korytarzu. Reszta dzieje się sama.
Z naszego doświadczenia najlepiej działają ćwiczenia dopasowane do trzech rzeczy: wieku uczestników, ich stażu pracy i tego, jak dobrze już się znają. Inny scenariusz przygotujemy dla startupu, w którym wszyscy są ze sobą na ty, a inny dla firmy produkcyjnej z trzema pokoleniami pracowników.
Szybkie ćwiczenia integracyjne do biura
Nie każda integracja musi oznaczać wyjazd. Czasem wystarczy ćwiczenie przed spotkaniem albo na początku warsztatu. To dobry start dla nowych zespołów i sprawdzone narzędzie, gdy do firmy dołączyli świeżo zatrudnieni pracownicy.
Sprawdzone ćwiczenia, które proponujemy klientom przy mniejszych formatach:
- Dwie prawdy i kłamstwo. Każdy uczestnik mówi trzy zdania o sobie, jedno jest zmyślone. Reszta zgaduje. Ujawnia ciekawe historie, których nigdy nie poznałbyś przy biurku.
- Mapa wspólnych miejsc. Na ścianie wiesisz mapę Polski (lub świata), każdy wbija pinezki w miejsca, które coś dla niego znaczą. Po 5 minutach okazuje się, że trzy osoby z zespołu studiowały w tym samym mieście.
- Pytanie dnia. Jedno nieoczywiste pytanie na rozgrzewkę: „Czego nauczył Cię Twój pierwszy projekt w pracy?”, „Jaki film oglądałeś więcej niż trzy razy?”. Odpowiada każdy po kolei, bez komentarza ze strony reszty.
- Standing meeting bez tematu służbowego. 10 minut rozmowy o czymkolwiek poza pracą. Brzmi banalnie, działa zaskakująco dobrze.
Te ćwiczenia kosztują zero złotych, a zwracają się dosłownie po pierwszym razie. Sprawdzają się jako rozgrzewka przed właściwym warsztatem albo jako sposób na wprowadzenie nowej osoby do działu.
Gry terenowe i ćwiczenia outdoorowe, które naprawdę integrują
Najmocniejszą integrację daje sytuacja, w której zespół musi razem coś rozwiązać poza biurem. Bez laptopów, bez telefonów, czasem bez zasięgu. Z naszego portfolio właśnie takie aktywności wracają we wspomnieniach klientów najczęściej.
W September Events organizujemy gry terenowe w okolicach Wrocławia, Warszawy i wszędzie tam, gdzie klient wskaże miejsce. Kilka formatów, które w naszych realizacjach działają najlepiej:
- Monopol w wersji terenowej. Zamiast planszy, prawdziwe miasto. Drużyny przemieszczają się między punktami, kupują „działki” poprzez wykonanie zadań, walczą o płynność finansową. Potrzeba strategii, negocjacji i podziału ról, czyli dokładnie tego, co buduje zespół.
- Budowanie mostów. Klasyczne ćwiczenie, w którym dwie grupy budują połowy mostu, nie widząc się nawzajem, a komunikują się tylko przez wyznaczonego łącznika. Most musi się spotkać. Lepszego testu komunikacji w zespole jeszcze nie znaleźliśmy.
- Nagrywanie teledysków. Drużyny dostają piosenkę, scenariusz i 3 godziny. Wieczorem oglądają swoje produkcje. Wymaga współpracy w zupełnie nieoczywistych obszarach, takich jak choreografia czy montaż.
- Gry scenariuszowe typu LARP. Każdy uczestnik wciela się w postać, ma cele do osiągnięcia, sojuszników i przeciwników. Scenariusz pisany pod konkretną firmę. Świetnie pokazuje, kto w zespole naturalnie bierze odpowiedzialność, a kto woli pracować w cieniu.
- Military day i paintball. Dla zespołów, które dobrze znoszą rywalizację. Strategia, taktyka, podział na role. Po godzinie nikt nie pamięta, kto jest dyrektorem, a kto stażystą.
- Rafting i quady. Gdy chcesz, żeby integracja zostawiła w głowach obraz przygody. Dobrze działa z grupami, które na co dzień siedzą przed monitorami.
Każde z tych ćwiczeń dopasowujemy do liczebności grupy, wieku uczestników i tego, na ile lubią się ruszać. Z dużymi firmami, takimi jak Mercedes, Volvo, IBM czy Lenovo, projektowaliśmy sceny tak, żeby działały i dla 30 osób, i dla 500.
Ćwiczenia integracyjne tematyczne, czyli kiedy klimat robi robotę
Czasem nie chodzi o sport, tylko o atmosferę. Dobrze zrobione wydarzenie tematyczne wyciąga ludzi z trybu zawodowego skuteczniej niż jakakolwiek gra terenowa. Ze zwykłej kolacji robi się historia, którą zespół opowiada miesiącami.
W naszych realizacjach najczęściej proponujemy klientom następujące formaty:
- Wieczór w stylu Wielkiego Gatsby’ego. Lata 20., scenografia, dress code, jazz na żywo. Realizowaliśmy ten scenariusz między innymi na Tarczyński Arena i wracają do nas firmy z prośbą o powtórkę.
- Dzień hawajski. Lekki, ciepły klimat, koktajle bez procentów, ćwiczenia integracyjne w stylu plażowym. Działa szczególnie dobrze przy piknikach letnich.
- Wieczór azjatycki. Smaki, dekoracje, warsztaty kuchni azjatyckiej. Dobre dla zespołów, które chcą czegoś nieoczywistego.
- Impreza w stylu disco. Format, który zrealizowaliśmy między innymi dla Kaczmarski Group w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu. Odważne kostiumy, lata 70., zero sztywnej atmosfery.
- Wieczór filmowy. Scenografia z planu, casting na czerwonym dywanie, własne nagrody „filmowe” dla pracowników.
Imprezy tematyczne projektujemy pod konkretną firmę. Pytamy o branżę, średnią wieku w zespole, kulturę organizacyjną. Inny klimat sprawdzi się w kancelarii prawnej, inny w studiu game devu. Naszym zadaniem jest tak ułożyć wieczór, żeby nikt nie czuł się zmuszony do udziału, ale jednocześnie nikt nie chciał wyjść wcześniej.
Warsztaty kreatywne i kuchenne jako ćwiczenia integracyjne
Część zespołów źle reaguje na rywalizację. Wolą formaty, w których nie ma wygranych i przegranych, tylko wspólne tworzenie. Warsztaty są tu strzałem w dziesiątkę.
Formaty, które organizujemy w September Events:
- Warsztaty kulinarne. Zespół dzieli się na drużyny, każda przygotowuje element wspólnego menu pod okiem szefa kuchni. Końcówka to wspólna kolacja z tego, co ugotowali. Idealne dla grup do 50 osób.
- Mixology i warsztaty barmańskie. Drużyny wymyślają autorskie koktajle, a wieczorem reszta firmy głosuje na najlepszy. Działa też w wersji bezalkoholowej.
- Warsztaty artystyczne. Malowanie, ceramika, kaligrafia. Wbrew pozorom angażują nawet osoby, które „nie umieją rysować”. Wynik nie jest najważniejszy, najważniejsza jest godzina, w której nikt nie myśli o pracy.
- Escape room na firmę. W wersji wyjazdowej lub przygotowanej w siedzibie klienta. Wymaga współpracy, podziału ról i komunikacji pod presją czasu.
Te formaty łączymy często z dłuższymi wydarzeniami, na przykład z konferencją lub jubileuszem, jako element popołudniowy. Świetnie rozluźniają atmosferę po dniu prezentacji.
Jak dobrać ćwiczenia integracyjne do swojego zespołu
To najczęstsze pytanie, które słyszymy od klientów. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi, ale jest kilka pytań, na które warto sobie odpowiedzieć przed planowaniem:
- Ile osób bierze udział? Inne aktywności sprawdzą się przy zespole 15-osobowym, inne przy 200-osobowej grupie. Małe grupy lubią kameralne formaty, duże potrzebują równoległych aktywności w mniejszych drużynach.
- Jak dobrze ludzie się znają? Zespół, który właśnie powstał, potrzebuje dużo lekkich icebreakerów. Zespół, który pracuje razem od pięciu lat, oczekuje czegoś nowego, bo standardowe ćwiczenia widział już wiele razy.
- Jaki jest średni wiek? Młodsze zespoły dobrze reagują na rywalizację, sport i adrenalinę. Starsze często wolą formaty kulinarne, kulturalne lub spokojniejsze gry strategiczne.
- Czy są dzieci i rodziny? Eventy familijne wymagają zupełnie innego scenariusza niż zamknięta integracja zespołu. Trzeba pomyśleć o atrakcjach dla różnych grup wiekowych jednocześnie.
- Co chcecie osiągnąć? Inny event przygotujemy z myślą o nowych pracownikach, inny dla zespołu po trudnym kwartale, jeszcze inny przy okazji jubileuszu firmy.
W September Events zaczynamy każdy projekt od briefu. Pytamy o zespół, kulturę firmy, budżet i ramy czasowe. Dopiero potem proponujemy scenariusz. Dzięki temu nie sprzedajemy szablonów, tylko ćwiczenia, które naprawdę pasują do Twoich ludzi.
Ćwiczenia integracyjne to nie tylko zabawa
Ćwiczenia integracyjne nie są fajerwerkiem dla samego efektu. Są inwestycją w zespół, którą widać tygodniami po wydarzeniu, a czasem latami. Dobrze przygotowana integracja sprawia, że ludzie szybciej rozwiązują konflikty, chętniej proszą się o pomoc i mocniej identyfikują się z firmą.
W September Events zorganizowaliśmy 378 takich projektów dla ponad 100 000 uczestników w ciągu 11 lat. Klienci, między innymi KRD, Whirpool, Mercedes, Volvo, Lenovo czy Kaczmarski Group, wracają do nas z każdą kolejną integracją. Jeśli planujesz event dla swojego zespołu i chcesz, żeby rzeczywiście zostawił po sobie dobre wspomnienie, napisz do nas albo zadzwoń. Zaproponujemy konkretny scenariusz, dopasowany do Twojej firmy, budżetu i terminu, nawet jeśli zostało Ci na realizację mniej czasu, niż się wydaje.